WSTĘP
Nasza rozmówczyni jest nauczycielką historii, która pracuje w szkole podstawowej. Opisała siebie jako osobę kreatywną, która nie boi się próbować nowych rzeczy. Jest po trzydziestce. Jest również “pełnoetatową” matką dwójki dzieci, 11-letniego chłopca i 6-letniej dziewczynki. W czasie pandemii wszyscy członkowie rodziny pracowali zdalnie, w tym jej mąż. Udało jej się zorganizować dzień w taki sposób, aby wygospodarować czas na pracę i życie rodzinne. Jej harmonogram dnia był dobrze zorganizowany i była w stanie zrobić wszystko, co zaplanowała. Jako nauczycielka historii zdała sobie sprawę, że jej obowiązkiem jest obserwowanie i rejestrowanie nowej sytuacji związanej z pandemią.
OPOWIEŚĆ O DOBREJ PRAKTYCE
W trakcie pandemii bardzo ważne było dla mnie znalezienie nowego hobby, którym mogłabym się zajmować w wolnym czasie. W związku z przeprowadzką z małego mieszkania do domu na dużej działce, nowe hobby znalazło się samo. Na początku zajęłam się ogrodnictwem pod kątem planowania. Moje dzieci również zainteresowały się spotkaniami online z projektantem ogrodów, planowaniem układu rabat i doborem odpowiednich gatunków kwiatów. Tworzyliśmy miniaturowe ogrody w słoikach, domki dla owadów i świetnie się przy tym bawiliśmy. Popołudnia były przeznaczone tylko dla dzieci. Odrabialiśmy lekcje, a później mieliśmy czas na gry planszowe i inne hobby. Uwielbiam zamieniać wszystko w zabawę. Organizowaliśmy piesze wycieczki i poszukiwania skarbów. Wiele atrakcji można było zorganizować w domu, nie było pośpiechu, w końcu mogliśmy się zatrzymać i cieszyć nowym domem.
Mam wiele hobby, m.in. zakładam ogród, obserwuję zwierzęta, robię domki dla owadów. Ściągnęłam nawet aplikację, która rozpoznaje dźwięki ptaków. Razem z dziećmi obserwowaliśmy dzikie zwierzęta, które żyją w pobliżu naszego domu (jelenie, bociany itp.). Pomagaliśmy pszczołom, sadząc wiele gatunków roślin miododajnych. Mój mąż, który robił budki dla ptaków, również brał udział w obserwacjach przyrody. Zdałam sobie sprawę, że stałam się bardziej ekologiczna. Chciałam zainteresować moje dzieci folklorem poprzez działanie i zapoznać je z pracą na roli. Organizowane przez nas wycieczki były zawsze dostosowane do tematyki szkolnej i przedszkolnej. Poszerzaliśmy wiedzę zdobytą w szkole, poznawaliśmy nowe fakty i tradycje. Stworzyliśmy nawet drzewo genealogiczne mojej rodziny. Miałam czas na usystematyzowanie rodzinnej galerii poprzez wywoływanie zdjęć i uzupełnianie albumów. Zainteresowałam się aktywnością fizyczną, więc zacząłem uprawiać sport. Znów zaczęłam tańczyć, bo kiedyś robiłam to jako członkini zespołu tańca ludowego. Tym razem swoją wiedzą dzieliłam się z dziećmi, ucząc je kroków.
WNIOSKI
W tym trudnym okresie najważniejsze było wzajemne wsparcie, więc spotkania online i rozmowy telefoniczne były bardzo pomocne. To była jedyna szansa, by zobaczyć się z rodziną i przyjaciółmi, więc mogliśmy pozostać w kontakcie.
Zauważyłam też, że zaczęłam rozmawiać z większą liczbą współpracowników, z którymi nigdy nie zamieniłem nawet słowa. Cieszyłam się z obecności mojej rodziny. Dzięki współpracy z mężem, który ma wymagającą pracę, podczas gdy ja jestem pracoholikiem, mogliśmy chronić się nawzajem przed wypaleniem. Okres pandemii wzmocnił nas jako rodzinę. Nawet nasze zwierzęta w końcu poczuły się dopieszczone. Dla mnie, jako nauczyciela, był to bardzo interesujący moment. Lubię szukać nowych metod, aby wzmocnić swoją pracę. Moje lekcje były bardziej interesujące, a moim zdaniem wszystko zależy od nastawienia nauczyciela. Co więcej, otrzymałam pozytywne opinie od moich uczniów i ich rodziców. Nie możemy się więc poddawać.Trzeba zawsze szukać jasnych stron.
MOJE WSPIERAJĄCE CYTATY
„Człowiek z nowym pomysłem jest szalony, dopóki nie odniesie sukcesu”. Mark Twain
Data: 09.2022
Organizacja: Szkoła Podstawowa nr 2 w Sanoku



